Ach co to był za ślub!

Rechtór

13.10.2018

 

Ach co to był za ślub!

 

Jesień ozłociła liście drzew, snuło się babie lato, a słoneczko radośnie przygrzewało. W tą cudowną i wręcz wymarzoną pogodę Justyna Pawlik w kościele pw. Bożej Opatrzności w Cieszynie Pastwiskach powiedziała sakramentalne "TAK" Sebastianowi Gorczyca.

Działo się to w obecności rodzeństwa i rodziców z obu stron, rodziny, a także wielu, wielu przyjaciół, wśród których nie zabrakło licznej delegacji z naszego klubu. Dzięki strojom organizacyjnym obecność Ondraszków była zauważona i życzliwie komentowana.

Nasza Justynka można powiedzieć rosła wraz z klubem, albowiem z rowerem i Ondraszkami prawie od urodzenia miała wiele wspólnego. W towarzystwie mamy i taty, czyli Afi i Rechtora najpierw na bagażniku rodziców, potem już samodzielnie przemierzała szlaki bliższych czy dalszych rowerowych i górskich wypraw w nieznane, a także wielu zlotów przodownickich. Była też uczestnikiem zagranicznych rowerowych peregrynacji trudnych kondycyjnie i wymagających takich jak np. Bornholm czy po Finlandii. Wraz z przyszłym mężem, wówczas jeszcze kolegą z klasy szkoły średniej była też uczestnikiem kilku naszych rodzinnych rajdów rowerowych.

Potem przyszedł czas studiowania i zdobywania kolejnych etapów zawodowego wtajemniczenia. W związku z tym nie zbywało wiele czasu na rower, choć w domowych rozmowach Ondraszek nadal bywał obecny.

I wreszcie nadszedł ten moment, kiedy dumny tata odprowadził ostatnie dziecko przed ołtarz przekazując jej rękę wybranemu.... I chociaż było mi trochę smutno, że ten szczęśliwy czas wspólnych beztroskich wypraw, spotkań przy ognisku pod baldachimem rozgwieżdżonym nieba jest już definitywnie za nami i został zamknięty w pamięci oraz na kartach klubowych kronik, to przecież wiem, że właśnie wkroczyli na nową, od teraz już wspólną drogę.

Otwarła się właśnie jeszcze nie zapisana księga zwana Małżeństwem, a autorami jej kolejnych rozdziałów będą właśnie Justyna i Sebastian Gorczycowie.

I oby zapełniała się samymi szczęśliwymi wiadomościami, czego życzyli Nowożeńcom wszyscy licznie zebrani uczestnicy tej radosnej ceremonii.

 

 

[GALERIA ZDJĘĆ - Skryba]

 

Rechtór-Zbyś