7.12.2025 r.

 

Ondraszkowa wigilijka

 

Bracia patrzcie jeno jak niebo goreje
Snać, że coś dziwnego w Betlejem się dzieje
rzućmy budy, warty, stada...

oraz szaleństwo przedświątecznej krzątaniny i znajdźmy czas i ochotę, aby spotkać się przy wspólnym stole, na którym leży opłatek, tradycyjne danie wigilijne i słodkości przygotowane przez nasze panie. Tak właśnie zrobiło 27 Ondraszków, w tym Władek Kristen, nasz przyjaciel z drugiej strony Olzy.

Moderatorem spotkania, już tradycyjnie, była Basia "Apanaczi" i to ona zadbała, aby nasza wigilijka była uroczysta i niebanalna. I taka właśnie była.

Spotkaliśmy się w... młynie. Takim najprawdziwszym młynie przy ul. Frysztackiej, gdzie dawno, dawno temu przychodziłem kupować mąkę żarnówkę dla naszych dzieci. Teraz te dzieci mają własne dzieci, a młyn się przeistoczył m.in. w salę imprez. Jednak taką "loftową", bowiem zachowano w niej ducha industrialnej przeszłości. Uroczystość rozpoczęła się od wzajemnych życzeń i łamania się opłatkiem. Wspomnieliśmy też tych, którzy od nas w tym roku odeszli: Henia "Pędziwiatra" (Halinka była obecna) oraz kilka dni temu zmarłego Jasia "Decigo".

Złożyliśmy serdeczne życzenia z okazji 83 wiosny życia Włodkowi "Dociyrnymu" co poparliśmy upominkiem i chóralnym "Sto lat". A Włodek z kolei przeistoczył się na chwilę w św. Mikołaja, i każdemu przekazał malutką paczuszkę z tajemniczą zawartością. Otóż wewnątrz był... "na oko" oryginalny nabój karabinowy, który okazał się być całkiem pokojowym długopisem!.

Hitem, a właściwie dwoma hitami wieczoru były występy artystyczne: duetu trąbki i akordeonu, którzy akompaniowali nam do chóralnie śpiewanych kolęd oraz zupełnie niespodziewanie "lirnika" w osobie Piotra Chobota. Nikt z nas dotychczas nawet nie przypuszczał, że Piotr dysponuje takim niezmiernie rzadkim instrumentem o nazwie "lira korbowa", i co więcej potrafi na niej zagrać!

Tak więc część wieczoru spontanicznie przerodziła się w mini recital Piotra-lirnika. Władek Kristen z kolei błysnął poezją mówioną, i przedstawił głęboki w swoim przesłaniu wiersz o związkach ułanów z Nowonarodzonym.

A ja korzystając z tego, że zebrało się całkiem spore audytorium przedstawiłem pokrótce propozycje klubowe związane z Jubileuszem Ondraszka w przyszłorocznym sezonie.

Wszakże powiedziano, że cuda ujrzymy,
Dziecię, Boga świata w żłobie zobaczymy...

Co stanie się już niedługo, bowiem świętowania czas nadchodzi.
A zatem Wesołych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia
życzy
"Rechtór" - Zbyś

 

[GALERIA ZDJĘĆ]