Aktualności

V Rowrowy Dzień Dziecka z Ondraszkiem

Rechtór

 

55lat ondraszek

2020 1910 beskid slaski

Turystyczny Klub Kolarski "Ondraszek" PTTK
przy Oddziale PTTK "Beskid Śląski" Cieszyn ul.Głęboka 56 tel. PTTK 033/8521186
prezes klubu: Zbigniew Pawlik
Strona internetowa: tkk-ondraszek.pl
Klub istnieje od roku 1966,
a w 1992 r. otrzymał Złotą Honorową Odznakę PTTK

 

 

Cieszyn 5.06.2024 r.

 

SPRAWOZDANIE Z RAJDU
"V ROWEROWY DZIEŃ DZIECKA Z ONDRASZKIEM"

 

Z okazji Dnia Dziecka dnia 5 czerwca przy pięknej pogodzie (choć jeszcze dzień wcześniej groziła powódź) zorganizowano wycieczkę rowerową dla dzieci cieszyńskich SP wraz z opiekunami na trasie miejskiej w Cieszynie. Start zorganizowano parkingu przy ul. B.Kantora, a metę w Ośrodku Edukacji Obronnej "Garnizon" przy ul. Mała Łąka. Wszystkie szkoły podstawowe w mieście otrzymały wyprzedzająco komplet informacji o tej propozycji, a pozytywnie na nią odpowiedziało pięć szkół, które wystawiły swoje reprezentacje.

Celem rajdu była promocja turystyki rowerowej, poznanie walorów historycznych miasta, edukacja poprzez zabawę oraz aktywny wypoczynek na wolnym powietrzu.

Patronat honorowy objął Burmistrz Miasta Cieszyna p. Gabriela Staszkiewicz. Patronatem medialnym tego wydarzenia był "Głos Ziemi Cieszyńskiej". Finalnie w rajdzie udział wzięło 49 dzieci wraz z 9 opiekunami z następujących szkół: SP nr 1, SP nr 2 im. 4 PSP, SP nr 3 im. Janusza Korczaka z Oddziałami Integracyjnymi, SP nr 6 i Katolicka Szkoła Podstawowa im. Świętej Rodziny. Komandorem rajdu - podobnie jak i wszystkich poprzednich był "Olo" Aleksander Sorkowicz z klubu "Ondraszek". O godz.8.30 peleton wystartował, a po drodze zorganizowano dwa przystanki edukacyjne: przy tablicy pamiątkowej ofiar powodzi z 1970r. gdzie przekazano informacje na temat tej tragedii oraz o rzece Olzie w wymiarze geograficzno-kulturowym oraz w Centrum Informacji Turystycznej przy Moście Przyjaźni, a jego tematem był cieszyński tramwaj.

Na mecie przedstawiciele Straży Miejskiej w Cieszyna p. Arkadiusz Żerdlik oraz p. Marian Pindej z Cz. Cieszyna przeprowadzili ciekawy blok edukacyjny na temat rowerzysty w ruchu drogowym z uwzględnieniem różnic w przepisach obowiązujących po obu stronach granicy. Następnie rozegrano konkursy, w których zwyciężyli:

  • Konkurs rzut oponą
    1. Robert Widzyk
    2. Piotr Kawecki
    3. Krystian Mucha
  • Układanie anagramu
    1. Antoni Kiereś
    2. Borys Sokalski
    3. Igor Kubić
  • Konkurs rowerowy tor przeszkód
    1. Krystian Mucha
    2. Igor Cybuch
    3. Igor Górniak
  • quiz bezpieczny rowerzysta
    1. Kacper Biegun
    2. Robert Widzyk
    3. Igor Kubić
  • Konkurs krzyżówka
    1. Borys Sokalski

Zwycięzcy w w/w konkursach otrzymali nagrody rzeczowe. W klasyfikacji obejmującej w/w konkursy oraz dodatkowy spacer synchroniczny na deskach w rywalizacji międzyszkolnej o puchar Burmistrza Miasta Cieszyna zwyciężyła reprezentacja SP nr 2.

Wszyscy uczestnicy, w tym opiekunowie otrzymali pamiątkowy rajdowy gadżet oraz gorący posiłek. Opiekunowie -przedstawiciele szkół ponadto otrzymali słodki upominek.

Rajd został zorganizowany dzięki przychylności i życzliwej pomocy następujących instytucji, firm oraz osób prywatnych:

Urząd Miejski Cieszyn
Pizzernia "Palermo" Cieszyn
Sklep rowerowy "Totem"
Betex S.A.
Zakłady Mięsne Jan Bielesz przedstawiciel Łukasz Krawczyk
Kazimiera i Henryk Hanslowie
Włodzimierz Nowak
Krzysztof Neścior
oraz innych

i dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu członków Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK "Ondraszek", którzy zapewnili organizację oraz obsługę tego wydarzenia.

 

[GALERIA ZDJĘĆ - Rechtór]

 

Zbigniew Pawlik
Prezes TKK PTTK "Ondraszek"

Otwarcie 58 sezonu Zamarski Czarne Doły

Rechtór

28.04.2024 r.

 

Otwarcie 58 sezonu Zamarski Czarne Doły

 

Tak się składa, że Głównym Specjalistą od naszych otwarć sezonów od dawna jest Andrzej "Skryba", więc tym razem nie mogło być inaczej. "Skryba" zajął się przygotowaniem atrakcji na trasie, ustaleniem mety i aprowizacji, zamówieniem pogody oraz tysiącem innych spraw aby ten wyjątkowy dzień był udany. I tak rzeczywiście było. W piękny, ciepły i słoneczny niedzielny poranek na rynku pojawiło się prawie 50 rowerzystów nie tylko z Ondraszka, a także co warto odnotować byli też juniorzy. Przez moment mignął nam też Robert Wałaski z PTTS-u, który specjalnie przyjechał aby się z nami przywitać. A na trasie towarzyszył nam jego zastępca Marek Rusz, nota bene od niedawna również Ondraszek. Przybył też z dalekich Gliwic prezes tamtejszego sławnego klubu rowerowego im. W. Huzy. Serdecznie wszystkich w imieniu Ondraszka przywitałem, a "Skryba" omówił czekające nas atrakcje. Następnie z przytupem dzwoniąc i trąbiąc na przemian objechaliśmy w rundzie honorowej rynek i dojechaliśmy pod zamek do tramwaju. Tutaj jego motorniczy z Informacji Turystycznej przedstawił nam historię tej staronowej cieszyńskiej atrakcji. Następnie wzdłuż Olzy ruszyliśmy w dalszą drogę. Co celu, czyli rybaczówki PZW na Czarnych Dołach dojechaliśmy przez Brzezówkę i Hażlach. Już z daleka na nasze wyostrzone głodem nozdrza jak balsam zadziałał wspaniały zapaszek grilowanych kiełbasek w wykonaniu gospodarzy tego miejsca, i jak pachniały tak też smakowały.

Niebawem dojechała również zmotoryzowana część naszego peletonu. To był wielki powód do radości widzieć weteranów naszego klubu takich jak: Jurek "Majster blaszka", Krysia "Kryska" czy Józka "Niezłomnego".

Niewątpliwą atrakcją dla wszystkich było podziwianie kampera od podstaw zmontowanego przez Andrzeja "Skrybę" oraz degustacja specjalnego kamperowego wina.

Kulminacyjnym punktem spotkania było przekazanie wyróżnień. I tak:

  • Juniorzy czyli wnukowie od Kazika "Kolyjosza" i Małgosi "Gochy" Władek i Karolek otrzymali uroczyście wręczone legitymacje PTTK.
  • Józek "Niezłomny" odebrał swoją dawno zdobytą odznakę KOT najwyższego stopnia "Za wytrwałość"
  • Piotr Hamera "Paparazii" odebrał legitymację p.t.kol. nie podlegającego dalszej weryfikacji".

Nadszedł też moment przez wszystkich w napięciu oczekiwany czyli Ondraszkowe chrzciny. Z całym przewidzianym dla tej podniosłej uroczystości ceremoniałem dotychczasowy Pogan Renata Mikoda została prawdziwym Ondraszkiem z własną ksywką "Rajzyrka", co przy aplauzie zgromadzonych zostało potwierdzone stosownym certyfikatem. "Rajzyrko" witamy Cię w elitarnym gronie prawdziwych Ondraszków.

Na zakończenie nie zapomnieliśmy też o urodzinowych solenizantach: po chóralnym odśpiewaniu "Sto lat" Benjamin "Juniorek" otrzymał paczuszkę cukierków, a Aleksander "Olo" serdeczny Uścisk Dłoni Prezesa.

Po tych wszystkich emocjach pozostało nam tylko wrócić do domu i szykować rowery na następne atrakcje dopiero co otwartego sezonu.

 

[GALERIA ZDJĘĆ - Rechtór]

 

Rechtór Zbyś

 

PS. A wszystkiemu przyglądał się też dorodny bażant i byłby trafił na ruszt, ale bestia uciekł.😃...

XXI Rajd do źródła Olzy

Rechtór

18.05.2024 r.

 

XXI Rajd do źródła Olzy

 

Tym rajdem rozpoczęliśmy już trzecią dziesiątkę spotkań przy źródle. Tym razem na starcie w Jabłonkowie pojawiło się 27 rowerzystów z obu stron Olzy, w tym goście z dalekiego Rzeszowa. Przed kilkoma dniami na zaproszenie sekcji kolarskiej Beskidzioków z PTTSU przybyli na Śląsk Cieszyński członkowie Rzeszowskiego Towarzystwa Rowerowego, aby eksplorować drogi i bezdroża naszego regionu. Wiedzieliśmy o ich obecności, więc przygotowaliśmy niespodziankę - o czym poniżej.

Na wstępie serdecznie w imieniu organizatorów przywitałem zebranych po czym głos zabrali: Tomek z Rzeszowa który przedstawił swoją grupę, Andrzej Słota organizator pierwszych rowerowych rajdów do źródła, Władek Kristen – odkrywca i opiekun źródła w jednej osobie oraz specjalnie przybyły Krzysztof Kasztura jako przedstawiciel władz miasta Cieszyna. Robert Wałaski omówił zasady udziału w rajdzie po czym pilotowani przez miejscową Straż Miejska ruszyliśmy w drogę. Kolumna się nam oczywiście rozciągnęła, ale dzięki obecności radiowozu nikt nie odważył się nas wyprzedzić, tak więc w naszym tempie do Bukowca dojechała też całkiem spora kawalkada samochodów. Niebawem przekroczyliśmy znajomy mostek na Olzie i po pokonaniu kilku podjazdów znaleźliśmy się w Istebnej. Teraz czekał nas jeszcze dość trudny podjazd po głównej drodze w stronę Kubalonki, po czym z ulgą skręciliśmy na Andziołówkę gdzie w muzeum im. Jana Wałacha czekała już na nas pani Ewa. Ze swadą i znajomością rzeczy przybliżyła nam postać tego nietuzinkowego artysty. Jego obrazy zapełniały szczelnie wszystkie ściany drewnianej chałupy, niegdyś jego pracowni a obecnie siedziby muzeum. Ciekawe było również życie rodzinne Wałachów bowiem liczyła łącznie 13 dzieci (!) i dodajmy że długowiecznych, bowiem żyje jeszcze trójka z nich, a mają ponad 90 lat.

Leśną ścieżką na skróty dojechaliśmy do Istebnej Zaolzia, i dalej znaną nam już drogą dojechaliśmy do zamkniętego szlabanu Lasów Państwowych, za którym cała droga była wreszcie nasza. Na koniec rowery zostały pod opieką "Bystrego", a cała ekipa wspięła się finalnie pod Gańczorkę. Należy zaznaczyć, że miejsce przy źródełku zastaliśmy w najlepszym porządku pojawiły się też nowe ławki. Brawo LP!

Tutaj przypomniałem nieco geograficznych faktów o Olzie, historię naszych peregrynacji do źródła, przytoczyłem też gawędę jak powstała nazwa Olza, a także przejmujący wiersz H.Jasiczka z 1972r. parafrazujący nieśmiertelne Kubiszowe strofy "Płyniesz Olzo". Oczywiście zaśpiewaliśmy ten hymn ZC oraz hymn Beskidzioków "Szumi jawor szumi". Momentem kulminacyjnym było wręczenie nagród: pucharków dla Rajdowego Juniora i Seniora (obaj z PTTS-u) oraz przepięknego pucharu ufundowanego przez GOK Istebna dla najliczniejszej grupy zorganizowanej - czyli właśnie dla gości z Rzeszowa. Łatwo sobie wyobrazić ich zdumienie i zaskoczenie. Wręczając to trofeum zaryzykowałem stwierdzenie, że choć większość mieszkańców Śląska Cieszyńskiego widzi Olzę na co dzień to tylko mały ich odsetek wie skąd wypływa, a jeszcze mniej było u źródła. A rzeszowiacy byl...

No i tym akcentem rajd się nam zakończył i pozostało wrócić w doliny do codziennych zajęć. W drodze powrotnej czynniki wyższe przygotowały jeszcze dodatkową niespodziankę: krótki lecz intensywny prysznic z jednej chmury, jaka zawisła nam nad głową. Po czym znów wyszło słońce i nawet zdołaliśmy znów wyschnąć.

Przejechałem 39 km.

 

[GALERIA ZDJĘĆ - Rechtór]

 

Rechtór Zbyś

Zielonoświątkowa jajecznica 2024 - Cisownica

Roztrzapek

19.05.2024 r.

 

Zielonoświątkowa jajecznica 2024 - Cisownica

 

Niedziela przywitała nas pochmurną pogodą z opadami deszczu.

Na zbiórkę na rynku w oznaczonej godzinie przyjechało zaledwie 9 Ondraszków na rowerze.

W myśl naszej przysięgi "Że choćby żabami prało i koło się w tył obracało i tak jedziemy..." więc pojechaliśmy. W miarę jak deszcz przechodził w coraz bardziej rzęsisty, nasze rowerowe tempo wzrastało. Na metę w agroturystyce "U Brzezinów" w Cisownicy większość uczestników jednak dojechała samochodami. Czyżby znak upływającego czasu ??

W każdym razie nasi szefowie kuchni Piotr "Śmig" i Kazik "Kolyjosz" wzięli się ostro do roboty i w kilku odcinkach usmażyli jajecznicę ze wszystkich 180 przywiezionych jajek pracowicie rozbitych przez zespół pod kierownictwem Kazi "Roztomiłej". Następnie 26 żarłoków wchłonęło to pyszne danie i dokładnie wylizało wszelkie naczynia. Tutaj dygresja: usmażyć dobrą jajecznicę w wielkiej żeliwnej brytfanie na wolnym ogniu nie jest wcale łatwo, więc tym bardziej ukłony w stronę naszych w/w kuchmistrzów, bowiem jajecznica wyszła place lizać.

Równolegle Jarek "Bystry" przeprowadził tradycyjny konkurs strzelecki o patelnię-puchar "Króla strzelców Ondraszkowej jajecznicy". Uwaga-uwaga!: po rocznej absencji puchar znów powrócił na łono Ondraszka. A sprawił to nasz prezes Zbyszek "Rechtór". Wydaje się, że nieobecność poprzedniego króla strzelców Andrzeja z Jastrzębskiej "Wiercipięty" nie miała nic do rzeczy, bowiem byliśmy we wspaniałej formie strzeleckiej. Drugie miejsce zajął (tylko o dwa punkty mniej) Piotr "Paparazzi" a trzecie gospodarz miejsca p. Brzezina.

Warto odnotować też obecność rodzin z juniorami: na rowerach p.Mrózkowie z dziećmi oraz samochodem Justyna Gorczyca z kilkuletnimi Marcysią i Mają.

Na zakończenie improwizowany chórek, w którym prym wiodły Maryla "Roztrzapek" i Wisia "Ośka" przy niewielkiej pomocy "Rechtora" dał mini recital piosenek regionalnych z naszego śpiewnika nagrodzony rzęsistymi brawami tych, którzy do tego momentu dotrwali.

Pomimo początkowo niesprzyjającej pogody całkiem sporo się nas zjechało i dobrze się bawiliśmy, w czym oczywiście pomogła nam życzliwość gospodarzy tego miejsca. A kołocze w wykonaniu p. Brzezinowej to naprawdę "niebo w gębie".

Do zobaczenia za rok.

 

[GALERIA ZDJĘĆ]

Maryla "Roztrzapek"

Ondraszkowe ratowanie manekina

Rechtór

19.04.2024 r.

 

Ondraszkowe ratowanie manekina

 

Wychodząc z całkiem słusznego założenia, że w sytuacji niepodziewanej wymagającej pomocy medycznej większość z nas by spanikowała Basia "Apanaczi" na zebraniu zarządu klubu wysunęła propozycję zorganizowania szkolenia z zakresu pierwszej pomocy medycznej. Oczywiście pomysł trafił na podatny grunt, więc Basia z właściwą sobie werwą zajęła się całą resztą.

Finalnie więc grupa kilkunastu Ondraszków (a mogło być dużo więcej) w piątkowe popołudnie spotkała się w sali SM Cieszynianka, aby ratować tytułowego manekina. Fachową wiedzą na temat co zrobić w razie draki podzielili się z nami zaproszeni dwaj ratownicy medyczni. Przynieśli też fantomy abyśmy mogli przećwiczyć przekazane umiejętności. Po fantomach przyszła kolej i na nas bowiem ćwiczyliśmy np. ułożenie w pozycji bezpiecznej. Trzeba przyznać, że dzięki pokazanym trikom przewrócenie do pozycji bezpiecznej nawet tak okazałego faceta jak nasz "Paparazii" było dziecinnie proste.

Wspólne zdjęcie na koniec szkolenia pokazuje ze wszyscy są bardzo zadowoleni, a nawet fantomy jakby się lekko uśmiechały...

Oby jednak się nam ta wiedza nie przydała.

 

[GALERIA ZDJĘĆ - Rechtór]

 

Rechtór Zbyś