Ondraszkowe łamanie opłatka - 2005

Rechtór

18.12.2005

To tradycyjne skromne spotkanie już dawno nie miało tak dostojnej oprawy oraz tak wspaniałych gości. Spotkaliśmy się bowiem w reprezentacyjnej sali starego zamczyska w Kończycach Małych, którego mury mają już dobrze 400 lat! Dostojny portret właściciela spoglądał ze złoconych ram na salę, na której zebrała się spora grupka klubowiczów oraz sympatyków roweru. Honorowe miejsca zajęli "Szeryfowie" czyli p. Emilia i Władysław Sosnowie, którzy przed laty założyli "Ondraszka" oraz po raz wtóry p. Aniela Kupiec z Nydku. Pani Aniela miała podwójny powód do świętowania - tegoroczny jubileusz 85-lecia oraz narodziny jej najmłodszego dziecięcia - kapitalnej książki "Po naszymu pieszo i na skrzidłach", w której zawarła wybór swoich opowiadań (pieszo) oraz poezji (na skrzidłach).

Dużo wzruszeń dostarczył występ zespołu regionalnego "Małokończaneczki" złożony z dzieci z miejscowej szkoły. Skecze i pieśniczki "po naszymu" w ich wykonaniu były naprawdę świetne. Zespół prowadzi z dużym wdziękiem p. Joanna Nowak, jednocześnie opiekunka i założycielka Izby Regionalnej, która ma również siedzibę w tym zamku.

Andrzej Słota na wstępie pokrótce wspomniał ważniejsze wydarzenia minionego sezonu, a w wigilijny nastrój wprowadził nas Władek Sosna przypominając obrazki z przeszłości klubu. Oprawę muzyczną zapewniła doskonała orkiestra "at hoc" - dwie harmonie: duża - Maniuś Sciskała oraz mała ustna - Władek Kawecki.

Przy świątecznej rybce długo w noc płynęły melodie nastrojowych kolęd gęsto przeplatane pięknymi wierszami recytowanymi przez ich autorkę - p. Anielę. Było trochę śmiechu, trochę refleksji i zadumy i oby się spełniły te wszystkie życzenia wypowiadane przy łamanym opłatku!

Piękną pamiątką po tej wigilijce pozostanie wspomniana książka, którą można było otrzymać wraz z dedykacją autorki.