Rajd szlakiem I powstania śląskiego - 2022

14.08.2022 r.

 

Rajd szlakiem I powstania śląskiego

 

Sygnał "Przyjeżdżajcie-czekamy" otrzymaliśmy od Henia Franka, komandora tegorocznego rajdu szlakiem I powstania śląskiego. Rajd odbył się już kilkakrotnie i organizowała go gmina Zebrzydowice przy współpracy z gminą Godów i czeskimi Petrovicami. Tym razem rozpoczynaliśmy w Zebrzydowicach, a metę zorganizowano w Petrovicach. Pomimo niepewnej pogody - było bowiem pochmurno, na starcie zameldowało się się całkiem sporo kolarzy m.in. z Godowa, Jastrzębia czy Zebrzydowic. "Ondraszka" reprezentowali: Gocha, Kolyjosz, Śmig, Szykowno, Olo, Śmieszek, Józek Wielgos no i Rechtór. Łącznie było nas 54. Uczestników przywitał wójt gminy Zebrzydowice A.Kondziołka w towarzystwie wicestarosty z Petrovic (jechał na rowerze!), Stanisława Gawlika z Zaolzia, który od początku był bardzo zangażowany w organizację tych rajdów, Henryka Franka no i przedstawiciela miejscowego GOK. Na koniec wójt wystrzałem z pistoletu startowego dał sygnał, i cały peleton prowadzony przez komandora ruszył na trasę. Jechaliśmy bocznymi drogami przez Marklowice Górne i niebawem przekroczyliśmy granicę w Marklowicach Dolnych, po czym ponownie wjechaliśmy do Polski w Skrbeńsku. Finalnie dotarliśmy do Godowa, gdzie obok byłej stacji kolejowej znajduje się pomnik trzech powstańców rozstrzelanych przez Grenschutz. Tutaj oczekiwali nas z kolei przedstawiciele gminy Godów i wspólnie pod pomnikiem złożyliśmy kwiaty i znicze. Następnie fragmentem żelaznego szlaku rowerowego dojechaliśmy pod muszlę koncertową w Godowie, gdzie nastąpiła krótka przerwa, i można było się poczęstować przygotowaną wodą mineralną. W międzyczasie zaczęło jednak siąpić i nasza rowerowa brać zamieniła się momentalnie w peleton kapucynów. Na granicy w Gołkowicach prowadzenie peletonu przejął piotrowicki wicestarosta, i choć już dość poważnie lało przejechaliśmy całą przewidzianą trasę, aż do miejscowego Domu Kultury. Jest on zlokalizowany w dawnej gospodzie E.Krutkiego, które władze gminy odkupiły od spadkobierców. Tutaj właśnie w nocy z 16 na 17 sierpnia 1919r. dano sygnał do rozpoczęcia powstania. Był to spontaniczny i brawurowy akt odwetu za poczynania niemieckich służb za nieodległą granicą. Zaskoczył nawet polskie władze konspiracyjne na Górnym Śląsku, które powstanie dopiero przygotowywały, więc nie mogło się zakończyć sukcesem i trwało ledwie tydzień.

Na pamiątkę tego wydarzenia przed budynkiem wmurowano tablicę z odpowiednią inskrypcją, pod którą też złożyliśmy kwiaty.

Na zakończenie wszyscy zostali zaproszeni na grochówkę przez obecnego na uroczystości starostę Petrovic, które dawniej nazywały się po prostu Piotrowice. Do posiłku przygrywała dwuosobowa kapela, a w przerwach przedstawiciel miejscowego PZKO przybliżył powstańczą historię czytając obszerne fragmenty z książki. Szło mu to jednak dość opornie, i pomimo że bardzo się starałem, niewiele z tego do mnie dotarło.

Teraz pozostało nam jeszcze wrócić do Cieszyna. Podzieliliśmy się na dwa zespoły: część wracała przez Karwinę, a reszta przez Marklowice Dolne.

Przejechałem 37 km.

 

[GALERIA ZDJĘĆ - Rechtór]

 

Rechtór-Zbyś