Obóz rowerowy Międzyrzecz

Roztrzapek

21.08 – 28.08.2022r.

 

Obóz rowerowy Międzyrzecz

 

21.08.2022

 

Wyjeżdżamy o godz 6 rano. Leje deszcz. Po drodze zabieramy "SzykownOm" Beatę i Cześka. Około 14.00 jesteśmy na miejscu czyli na campingu "Głęboczek" w lesie.

 

22.08.2022

 

Kojyjosz, Gocha, Gwarek, Szykowno czyli Heniek, Małgosia, Kazik, Beata i Czesław przejechali 88 km. A Śmig Piotr co robił?. Suszył swój rower, gdyż po drodze w czasie burzy zamokła mu elektronika we wspomaganiu elektrycznym. Przydała się do tego suszarka do włosów. Tak więc elektrycy: pamiętajcie o zabieraniu suszarki, kiedy wyruszacie na trasę ze wspomaganiem!

 

23.08.2022

 

Dzięki suszarce od Szykownej rower odżył. Przejechaliśmy ze Śmigiem 50 km. Zobaczymy wieczorem jak na to zareaguje moje kolano. Jechaliśmy trasą na Międzyrzecz Pszczewski Park Krajobrazowy. Gmina Międzyrzecz położona jest w środkowo-wschodniej części województwa lubuskiego u ujścia Palicy i Obry. Jej teren jest jednym z najbardziej zalesionych w kraju. To jeden z najstarszych grodów na ziemiach polskich. Pierwsza wzmianka o Międzyrzeczu pochodzi z "Kroniki Thietmara" z 1005 roku. Głównym skarbem Pszczewskiego Parku Krajobrazowego są wody powierzchniowe oraz urozmaicona rzeźba terenu. Jeziora położone są głównie w obrębie rynny jezior pszczewskich o długości ok. 30km. Ich czyste wody zachęcają do wypoczynku i sportów wodnych. Wieczorem zorganizowaliśmy posiady przy grillu. Pokazały nam się nam świetliki, które zawisły na okolicznych sosnach, a co dziwne niektóre były czerwone. Okazało się później, że była to iluminacja laserowa.

 

24.08.2022

 

Dzisiaj znowu Piotra rower nie działał. Pojechaliśmy zatem do sklepu rowerowego w Gorzowie Wielkopolskim, który w internecie ogłaszał się że naprawia elektryki. Okazało się, że panel sterowania na kierownicy zamókł, choć powinien być hermetyczny. Dzisiaj przejechaliśmy 43 km, byliśmy na terenie fortyfikacji MRU czyli Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Spotkaliśmy tam grupę ze Skoczowa. Międzyrzecki Rejon Umocniony wybudowany przez Niemców w latach 1934–1944 dla ochrony wschodniej granicy Rzeszy (Bramy Lubuskiej i przedmieścia odrzańskiego). Międzyrzecki Rejon Umocniony to jedne z największych fortyfikacji w Europie Podziemia odcinka centralnego MRU są obecnie rezerwatem nietoperzy, w którym zimuje ich ponad 30 tys.

 

25.08.2022

 

Pojechaliśmy wszyscy samochodami do Witnicy, gdzie ostatnio były duże pająki. Następnie ruszyliśmy na naszych rumakach do Kostrzyna nad Odrą. Kostrzyn nad Odrą na skutek zaciętych walk w 1945 zniszczone zostało w blisko 100% – jest uznawane za najbardziej zniszczone wojną miasto na terenie dzisiejszej Polski, pod tym względem porównywane do Hiroszimy. Kostrzyńska starówka obecnie jest zarośniętym polem z ulicami wśród resztek ruin dawnej zabudowy, a miasto odbudowano w innym miejscu. Byliśmy na moście granicznym. Zwiedzaliśmy też twierdzę oraz ruiny zniszczonego starego Kostrzyna. Odwiedziliśmy również Dyrekcję Parku Narodowego "Ujście Warty" i przejechaliśmy na rowerach około 15 km ścieżką Gęgawy przez piękne tereny parku narodowego. Minęliśmy miejscowości Chyrzyno, Przyborów, Słońsk jadąc ścieżką przyrodniczą o nazwie "Na dwóch kółkach przez Polder Północny". Park Narodowy "Ujście Warty" to najmłodszy spośród 23 polskich parków narodowych. Nadwarciańskie rozlewiska doczekały się tej najwyższej formy ochrony przyrody w roku 2001 r. Powierzchnia Parku wynosi ok. 8 tys. ha., z czego ochroną ścisłą objęto 682 ha. Park Narodowy "Ujście Warty" to jeden z najcenniejszych pod względem ornitologicznym obszarów w kraju. Unikalne tereny podmokłe, rozległe łąki i pastwiska stanowią jedną z najważniejszych w Polsce ostoi ptaków wodnych i błotnych. Spośród innych grup zwierząt, na terenie Parku występuje 43 gatunków ssaków. Wody Parku są bardzo bogate w ryby, których stwierdzono aż 35 gatunków. W Kłopotowie mieliśmy przepłynąć promem przez Wartę, ale niski stan wody uniemożliwił przeprawę i nam dołożył kilometrów, bo zamiast 50 km przejechaliśmy 70 km przejeżdżając jeszcze przez miejscowości Oksza i Boguszyniec.

 

26.08.2022

 

Przejechaliśmy 50 km. Do Międzychodu dojechaliśmy autem. W Zatoniu Nowym już na rowerach przeprawialiśmy się promem przez Wartę. Dalej do Sierakowa i z powrotem przez piaszczyste drogi parku krajobrazowego. Było bardzo gorąco prawie 30 stopni. Uff!. Tymczasem Małgosia, Kazik i kolega Franek inną trasą w tym dniu przejechali około 100km.

 

27.08.2022

 

Ten dzień był troszkę inny od pozostałych. Nikt już nie chciał kręcić rowerowych rekordów, bo był to nasz już ostatni dzień w tym miejscu stworzonym dla rodzin z dziećmi. Kilka domów, duży plac zabaw i cały czas pod opieką gospodarza. Ja i Piotr przejechaliśmy 45 km. W 30 stopniowym skwarze dojechaliśmy do Bledzewa, Chycina. Następna miejscowość to Pieski - mała z drogą brukową, ale swojsko anielsko. Tutaj czuje się tę wolność, spokój i wypoczynek. W Międzyrzeczu oglądaliśmy zlot starych samochodów. Po południu poszliśmy nad jezioro i plażę. Pływaliśmy na rowerze wodnym, łódce i oczywiście było także kąpanie. Radości co nie miara. Zejście do jeziora było dość karkołomne, a moja kontuzja kolana mocno mi je utrudniała. Oczywiście Piotr pomógł. Odbyło się też ostatnie wspólne biesiadowanie. Co ciekawe w Głębokim przywitał nas deszcz i pożegnała burza z deszczem. Do domu jedziemy dwoma samochodami po brzegi załadowanymi bagażem i rowerami.

 

Do zobaczenia z tą grupą w przyszłym roku gdzieś w Polsce.

 

[GALERIA ZDJĘĆ]

 

"Roztrzapek" Maria Biłko-Holisz