23.03.2024 r.
Powróćmy jak za dawnych lat czyli
"33 Topienie Marzanny na Gichcie"
Tak,to już 33 raz "Wandrus" w Żorach zorganizował powitanie wiosny, czyli topienie Marzanny.
Mety rajdu bywały w różnych miejscach, ale już od wielu lat spotykamy się w parku Piaskownia na Gichcie, w dzielnicy Kleszczówka. Rada Dzielnicy funduje nam poczęstunek oraz nagrody. Trasa rajdu jest co roku bardzo podobna, gdyż startujemy z żorskiego Rynku i przez Szczejkowice, Palowice i okoliczne lasy dojeżdżamy do parku Piaskownia, gdzie jest meta. Odbywają się tam różne konkursy dla dzieci i dorosłych, a najważniejszym,oczywiście, jest konkurs na najładniejszą i najbardziej ekologiczną Marzannę. Marzanny później zostają spalone.
Jednym z ciekawszych jest konkurs strzelecki. Kiedyś, kilka razy, udało mi się zdobyć czołowe miejsca. I stąd właśnie ten tytuł. Otóż,w tym roku, udało mi się „wystrzelać” II miejsce z wynikiem 45/50. Zwycięzca miał 46/50. Czyli nie jest źle!!!
Wg oficjalnej informacji, zamieszczonej na stronie "Wandrusa" na Facebooku, w trakcie imprezy przewinęło się ponad 350 osób!! Jak oni to robią???????
Mieliśmy bardzo ładną, typowo rowerową pogodę: ciepło, lekki wiatr - tylko chwilami wiało trochę mocniej.
Nasza 5-osobowa reprezentacja przyjechała częściowo na rowerach z Cieszyna (Olo, Milczek i Juniorek), a częściowo dotarła do Żor transportem samochodowym (Ośka i Bystry). Ale trasę rajdu wszyscy przebyliśmy na dwóch kołach. Nie wiem, jak grupa rowerowa dotarła do domu, bo nas w aucie pod samym domem zatrzymała ulewa.
Może w przyszłym roku pojedzie nas więcej????????
„Bystry” Jarek