1.11.2017 r.
Dzień Zmarłych
Nie wszystek umrze... Pamiętamy!
Ten szczególny dzień zawsze nastraja do refleksji nad uciekającym życiem, i tym co nieuchronnie stanowi jego kres. Pochylając się nad mogiłą przywołujemy w pamięci twarze naszych bliskich, przyjaciół czy znajomych. Chwilę temu, ledwie wczoraj jeszcze z nami byli i dzielili smutki i radości dnia codziennego. A dzisiaj jedynym widocznym śladem ich ziemskiego bytowania jest mogiła na cmentarzu. Zapalamy kolejny znicz, kładziemy go na mogile i w migotliwym blasku jawią się nam bliskie naszemu sercu chwile ich obecności.
I z każdym rokiem mamy coraz więcej zniczy do zapalenia, a lista naszych przyjaciół którzy już przeszli na tamtą stronę jest coraz dłuższa...
Jak co roku wybraliśmy się szlakiem pobliskich nekropolii, aby Im zapalić światełko pamięci.
Lucjan Jurys – nestor cieszyńskich turystów, przyjaciel naszego klubu zmarł 15.09. 2017 r. i niewiele brakowało, a bylibyśmy świętowali jego 100-lecie.
Ryszard Syrokosz - odszedł 5.09.2017 r. członek zarządu Oddziału PTTK w Cieszynie, przewodnik górski i członek GOPR. Interesował się działalnością klubu i bywał na naszych imprezach.
Stanisław Pawlik - zmarł 19.09.2015 r. Pasjonat turystyki kolarskiej oraz sportu rowerowego. Powszechnie lubiany, mocno się angażował w działalność Ondraszka. A w domu - "złota rączka" i mistrz zupy dyniowej oraz pomidorowej.
Marian Palowski - zmarł 16.08.2007 r. Miał rozliczne zainteresowania i absorbującą pracę zawodową. Jednak wspólnie z żoną Danutą dla Ondraszka znajdowali czas i uczestniczyli w wielu klubowych propozycjach i wiele też ich zorganizowali.
ks.Tadeusz Klocek - odszedł 31.05.1993 r. Działacz społeczny wielkiego formatu i równie wielu zainteresowań. Jako niestrudzony orędownik turystyki kolarskiej nadał jej ramy organizacyjne w woj. bielskim.
Jan Pilch - zmarł 7.12.1979 r. Urodzony gawędziarz, co "z niejednego pieca chleb jadł". Organizator wielu rowerowych wypraw w bliższe i dalsze okolice. Nominalnie Ondraszek, jednakże lubił jeździć własnymi ścieżkami i zaraził turystyczną pasją niżej podpisanego.
A wszystkim tutaj niewymienionym przyjaciołom klubu, których nie zdążyliśmy odwiedzić zapaliliśmy znicz pod centralnym krzyżem.
Rechtór -Zbyś