11.11.2020 r.

 

Wyjazdowe zebranie Zarządu oraz Komisji Rewizyjnej Ondraszka

 

Jest już tradycją, że przynajmniej jedno ze spotkań władz klubu staramy się zrobić w wersji pełniejszej czyli połączone Komisją Rewizyjną oraz gdzieś w plenerze. Termin 11 listopada z racji Święta Niepodległości i dnia wolnego jest po temu dobrą okazją, choć w tym roku udział ze względu na ciągłe wirusowe zawirowania był jak najbardziej dobrowolny.

Tak więc zamiast jechać do Warszawy i brać udział w bójkach Marszu Niepodległości pojechaliśmy na Kubalonkę. Niestety autobus z niewiadomych przyczyn nie podjechał, więc musieliśmy wykorzystać własne auta. Pogoda była typowo jesienna. Mgła, wilgotno i chłodno, a pod nogami błoto i opadłe liście. Nam to jednak zupełnie nie przeszkadzało i raźno czerwonym szlakiem dotarliśmy na przeł Łączecko, skąd niebieskim po łącznie po ok. 3 godz. dotarliśmy na Stożek. Byliśmy jednak zadziwieni ilością ludzi na szlaku, w tym nawet rowerzystów korzystających z specjalnej trasy zjazdowej typu "skręć kark" wytyczonej spod schroniska wzdłuż nartostrady. Schronisko z premedytacją minęliśmy, a na dość karkołomnym zejściu napotkaliśmy dwóch facetów szturmujących stromy podjazd na elektrycznych wehikułach przypominających rower, ale bez pedałów. Czego to ludzie nie wymyślą...

Naszym celem była bacówka Koła PTTK nr 3 "Salamandra" (dawniej Celmy) zlokalizowana pod Małym Stożkiem, gdzie niebawem dotarliśmy. Wcześniej umówiony gospodarz p. Zbigniew Cieślar już na nas czekał, a ze starodawnego pieca kuchennego rozchodziło się przyjemne ciepełko. Ta drewniana chałupka oferuje aż 18 miejsc noclegowych w warunkach turystycznych, ale za to "z duszą". Warto to wziąć pod uwagę planując klubowe czy też indywidualne wypady. Kawa z domowej roboty ciastem smakowała wybornie, więc i obrady jubileuszowego, bo już 40 spotkania Zarządu przebiegły w sympatycznej atmosferze.

A potem pozostało już tylko wrócić do cywilizacji, czyli zejść do Wisły Dziechcinki i wrócić do domów, uprzednio odbierając zaparkowane na Kubalonce auta.

Wartością dodaną były widoki wyłaniające się z jesiennej mgły, świeży "luft" no i wg niektórych danych przeszliśmy ok. 25 tyś. kroków.

2020 11 11 11 11 01 1001

2020 11 11 11 42 35 1002

2020 11 11 13 11 22 1003

2020 11 11 13 24 18 1004

2020 11 11 13 57 23 1005

2020 11 11 15 34 22 1006

2020 11 11 16 14 17 1007

Rechtór - Zbyś